• Dołącz do nas!

    Dołącz do nas!

    Zwiedzaj i pomagaj razem z nami

  • Podróżowanie. Pomaganie. HelpAndTravel.pl

    Podróżowanie.
    Pomaganie.
    HelpAndTravel.pl

    Czekamy na Ciebie!

  • Chcesz pomóc?

    Chcesz pomóc?

    POMAGAJ Z NAMI!

  • Wolne środki?

    Masz wolne środki?

    My wiemy, jak zamienić je
    w CZYSTE DOBRO!

O co chodzi?

Podróżowanie. Pomaganie. HelpAndTravel.pl

  • Idea

    Help and travel, a może powinno być travel and help... bo na początku chodziło o podróżowanie. Może niekoniecznie od razu zdobywanie ośmiotysięczników, ale na pewno nie all incusive. I nie tylko dlatego, że boimy się bankructwa biura podróży. Zwyczajnie nie lubimy wstawać o 6 rano, żeby zająć ręcznikiem leżak i wiemy, że w kurortach w Turcji i Maroko łatwiej dziś kupić niszowe piwo angielskie niż naprawdę lokalne przysmaki. A tak bardziej serio to kochamy podróże, ale chcemy też podróżować inaczej. A to nasz inaczej to właśnie HELP. Odkryliśmy i zrozumieliśmy to, całkiem zresztą przypadkiem, wyjeżdżając do Kamerunu. Szukając kogoś kto pomoże nam załatwić wizę znaleźliśmy kontakt do ks. Dariusza Godawy, polskiego misjonarza, który działa w Kamerunie ponad 20 lat. Lecąc do Kamerunu zabraliśmy ze sobą ponad 100 kg ubrań dla dzieci z lokalnego sierocińca (zebranych przez ww. księdza) oraz dzwon do kaplicy przy sierocińcu w Yaounde. Widząc jak fantastyczną pracę z dziećmi wykonuje ks. Dariusz, przekazaliśmy mu w zasadzie wszystkie pieniądze jakie nam zostały. Po powrocie do domu przeżyliśmy oświecenie i eureka... okazało się, że można robić to co się kocha, a przy okazji pomagać innym. A konkretnie?
    Inicjujemy nasz projekt helpandtravel.pl w ramach którego chcemy rozpowszechniać ideę, że można łączyć pasję podróżowania z lekką nutką altruizmu. Nie chodzi nam o lansowanie siebie. Nie reklamujemy niczego i nie szukamy sponsorów. Nie zbieramy też lajków, odsłon i podpisów pod listami wyborczymi.

  • Co nas inspiruje?

    Pomagamy bo uważamy, że tak trzeba. Jako szczęśliwcy, żyjący w bezpiecznym i stabilnym kraju (nie w ruinie) mamy świadomość tego, że większość ludzi na świecie żyje warunkach znacznie mniej komfortowych. Części z nich można pomóc niewielkim kosztem, niejako przy okazji. Jesteśmy lemingami, korpoludkami, mamy wygodne życie i nie jesteśmy gotowi do porzucenia wszystkiego i wejścia na drogę ascetycznego wolontariatu. Dodatkowo po lekturze książek "Karawana kryzysu" (Linda Polman) oraz "The most good you can do" (Peter Singer) trochę zwątpiliśmy w wielkie organizacje pomocowe. Oddajemy 1% podatku na cele charytatywne, bierzemy udział w "Szlachetnej paczce", a teraz idziemy krok do przodu i inicjujemy helpandtravel.pl. Czyli takie nasze, trochę konformistyczne, pomaganie innym "przy okazji". Co z tego mamy? Frajdę z podróży, uciszenie sumienia, małą satysfakcję z tego, że robimy coś dobrego. Naszym celem nie jest bycie świętym, ale chcemy być lepszymi ludźmi. Jesteśmy leniwi więc musieliśmy sobie znaleźć jakiś sposób na tłumienie egoizmu tanim kosztem. Ta strona i idea jest naszą odpowiedzią na niepokojące zmiany w społeczeństwie, które zachodzą tuż przed naszymi oczami. Zresztą czy naprawdę musimy się tłumaczyć z robienia czegoś dobrego?

  • Nasze 10 przykazań

    1. Podróżujemy za własne pieniądze,
    2. Pomagamy za własne pieniądze i racjonalnie,
    3. Nie oczekujemy niczego w zamian, ani noclegu, ani wiktu... NICZEGO,
    4. Słuchamy rad i pomysłów ludzi bardziej doświadczonych,
    5. Sami wybieramy komu pomagamy, zgodnie z naszym sumieniem i świadomością,
    6. Jesteśmy niezależni,
    7. Nie dyskryminujemy nikogo ze względu na płeć, rasę, orientację seksualną i wyznanie,
    8. Nie jeździmy z biurem podróży,
    9. W czasie podróży dbamy o bezpieczeństwo (Syria za parę lat może),
    10. Odwiedzamy miejsca mniej standardowe i poznajemy je przez kontakty z ludźmi i kulturą.
  • O nas

    Łukasz

    Łukasz

    Pracownik korporacji (duuuużej), który nie rozumie korpojęzyka, korpozwyczajów, a jednak codziennie startuje w wyścigu szczurów i nie przegrywa.
    W związku z tym, że chciał coś w życiu zmienić (ale nie kupować kota), zainicjował helpandtravel.pl i nie liczy, że dostanie za to pokojowego Nobla.
    Kocha podróże, zwiedził już ponad 30 krajów i ciągle mu mało.
    Marzy o trekingu w Patagonii i przebiegnięciu maratonu na każdym kontynencie.

    Paweł

    Paweł

    Bardzo spełniony pracownik tej samej duuużej korporacji. Wrażliwy romantyk (zabije mnie jak to przeczyta), który gdyby tylko chciał, byłby prezesem Banku Światowego.
    Lubi dobrze zjeść i wypić, szczególnie orientalne potrawy. Sam trochę gotuje. Znajomi twierdzą, że nieźle.
    Również nie liczy na Nobla, ale ma nadzieję, że strona helpandtravel.pl stanie się bardzo popularna, a on będzie miał tłumy wielbicielek.
    Pasjonat wszelkiego rodzaju sportów, od roweru, przez wspinaczkę po narty.
    Marzy o zdobyciu choćby jednego ośmiotysięcznika... może być nawet K2.

    Krzysiek

    Krzysiek

    Facet który nie lubi korporacji, ale dobrze wie, że bez niego nie daliby rady. Już wkrótce na liście 100 najbogatszych Polaków. Pasjonat dobrego kina, niekoniecznie ambitnego. Ma z nas trzech najsilniejszą głowę, ale co ciekawe najbardziej lubi dobre wino, na którym się podobno zna. On akurat po cichu liczy na Nobla. Jego marzeniem jest jeżdżenie po świecie i konsumowanie wina, a następnie pisanie o tym na blogu. Również lubi sport, ale dawno temu taki jeden zniechęcił go do piłki nożnej. Wszedłby na K2 z marszu... ale mu się nie chce.

Chcesz się skontaktować?

Użyj formularza poniżej lub przejdź do działu kontakt.

Imię(*)
Invalid Input

E-mail(*)
Błędny adres e-mail

Temat(*)
Invalid Input

Treść(*)
Invalid Input